FIFI
- Nauczyć się aportować, oraz kilka fajnych, nowych sztuczek
- Nie wlec się na spacerach, czyli albo szybciej chodzić albo mniej niuchać
- Poprawić przywołanie, chociaż działa to u niej całkiem dobrze
- Spokojne chodzić wśród innych psów i ludzi
- Polubić jazdę samochodem
- Poprawić samokontrolę (np. kiedy widzi się ze mną reagować trochę mniejszą ekscytacją, nie lizać wszystkich po rękach i nogach)
- Nauczyć się chodzić w kagańcu
JOKO
- Tak jak Fifi, nauczyć się aprtować
- Poprawić kondycję, tym bardziej, że zaczynamy dogtrekkingować
- Popracować nad przywołaniem
- Nie ciągnąć na smyczy
- Nauczyć się kilku sztuczek
- Spokojniej jeździć samochodem, wysiadać i wsiadać z tego oto pojazdu wyłącznie na komendę i za pozwoleniem
- Przestać łapać siostrę za tyłek, kiedy ta jest według niej 'niegrzeczna'
- Polubić szelki (nie bać się ich zakładać)
- Tuta też trzeba nauczyć się ''kagańcować"
- Zsocjalizować się z innymi psami i ludźmi
JOSHI
- Nie zwracać uwagi na inne psy, ignorować je (zwłaszcza psy sąsiadki z naprzeciwka - nienawidzi ich ze wzajemnością)
- Nie ciągnąć na smyczy i nie pędzić na spacerach niczym gepard albo greyhound
- Przywołanie, które niestety leży i już nawet nie kwiczy
- Nauczyć się nowych sztuczek (kocham to, jaka jest szczęśliwa kiedy uczy się nowych sztuczek)
- Tak jak Joko, spokojnie jeździć autem i wchodzić i wychodzić z niego za pozwoleniem
- I tu również przydałoby się polubić kaganiec
- Także tutaj potrzebny jest socjal
Projektu 62 nie zakończymy pewnie równo z końcem wakacji, bo nie wszędzie jadę z nimi, ale na pewno będzie trwał co najmniej tyle właśnie dni. Wpisy z naszymi postępami chciałabym publikować co 7-10 dni. Piszcie w komentarzach jakie są wasze 'postanowienia' na wakacje, tym bardziej jeśli są one związane z waszymi burkami lub puszkami! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz